Wątpliwości wokół akcji KNF
 Oceń wpis
   
KNF co prawda przeznacza pieniądze na kampanie informacyjne dla ubezpieczonych, ale informuje raczej niestarannie.
Kolorowo, przyjaźnie i zrozumiałym językiem - takie jest pierwsze wrażenie po zetknięciu się z kampanią KNF "Każdy może być poszkodowany w wypadku komunikacyjnym". Kiedy jednak zaczęłam się wczytywać... czuję wielki niedosyt. Nie uważam wprawdzie, że akcja informacyjna ma stanowić kompendium wiedzy na temat dochodzenia odszkodowań, ale z pewnością właśnie tak będzie traktowana przez przeciętnych odbiorców.

Jak spór, to do sądu?
W dziale "Poznaj swoje prawa wynikające z unijnych dyrektyw komunikacyjnych" podane zostały dokładne kroki, jakie należy poczynić w razie szkody komunikacyjnej poza granicami Polski. I dokąd prowadzą? - do PBUK albo do sądu. Jednym słowem: jeśli PBUK nie pomoże, to pędź do sądu! Jako zdecydowany zwolennik postępowań polubownych, obawiam się, że KNF buduje w świadomości społeczeństwa model: spór-sąd. A wiemy przecież jak wygląda sądownictwo w Polsce. Mądry Polak przed szkodą zapamięta z trwającej kampanii, że jeśli nie pomogła interwencja PBUK, to może sobie dać spokój, bo na sądy go nie stać. Dziwi mnie ta koncepcja rozwiązywania ubezpieczeniowych sporów międzynarodowych, bo program sponsoruje UE, która przecież promuje ugodowe i mediacyjne rozwiązania.
Zastanawia mnie również, dlaczego została w instruktarzu pominięta instytucja Rzecznika Ubezpieczonych. W zasadzie to nawet bardziej mnie dziwi, że kampania nie jest samodzielnie przez Rzecznika prowadzona przy ewentualnym udziale KNF...

Niedosyt
Z oczywistych względów dość pobieżnie opisane są w "poradniku" KNF roszczenia możliwe do złożenia przez osoby poszkodowane, ale zbyt słabo podkreślana jest waga tych roszczeń. Tutaj nieskromnie upomnę się o kancelarie odszkodowawcze, które często mają pozytywny wpływ na usprawnienie likwidacji szkody a ponadto roszczenia przez nie opracowane obejmują całokształt szkody. Roszczenia możliwe do złożenia KNF opisuje dość pobieżnie.
A przecież to często właśnie od ich treści zależy przebieg procesu dochodzenia odszkodowania. Zdaję sobie sprawę, że KNF wciąż ma zbyt mało danych, aby zaopiniować działalność kancelarii odszkodowawczych, ale dla dobra poszkodowanych i podnoszenia świadomości ubezpieczeniowej wystarczyłoby informować o konieczności rzetelnego opracowania zgłaszanych roszczeń.

Trzeba więcej
Reasumując: dobrze, że pojawiły się środki finansowe nie tylko w kampaniach reklamowych ubezpieczycieli, ale też w bezpośredniej informacji dla ubezpieczonych. Mam jednak nadzieję, że obecna akcja jest jedynie fragmentem programu pt. "Wzmocnienie ochrony ofiar wypadków w świetle dyrektyw komunikacyjnych, poprzez przeprowadzenie analizy funkcji i zadań poszczególnych instytucji rynku ubezpieczeń" i jeszcze sporo zostanie zrobione na rzecz podnoszenia świadomości potencjalnych poszkodowanych.

Na marginesie:
Z tematu programu wynika, że przewiduje on środki na analizę rynku - może zatem KNF oficjalnie dostrzeże też kancelarie odszkodowawcze jako funkcjonujący element rynku ubezpieczeń.

Tekst opublikowany w DziennikuUbezpieczeniowym
Data publikacji: 2008-05-16 Dz.U. nr: 1992

Komentarze (4)
Mediacje jako sposób...
1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 |
O mnie
Dominika JANEK
Po wypadku i ciężkich własnych doświadczeniach w 2000r otworzyłam kancelarię doradczą. Ze względu na rolę, jaką pełni nadałam jej nazwę "ADIUTOR CENTRUM". Każdego traktujemy indywidualnie z szacunkiem wobec kłopotów, jakie go spotkały.
Ankieta
Czy miałeś problem z wypłatą odszkodowania?
TAK
NIE
NIE spotkałem się z tym
Archiwum
Rok 2009
Rok 2008